Menu
Wellness

Moja ulubiona asana, czyli 10 kroków do idealnego trupa.

Savasana, czyli trup, to pozornie najłatwiejsza asana. Co przecież może być prostszego niż leżenie bez ruchu? 

W praktyce okazuje się, że wcale nie jest to takie łatwe i zamiast być zwieńczeniem praktyki i zebraniem energii, staje się mało komfortowym leżeniem, a nierzadko też krótką drzemką. Często przeszkodą do głębokiego relaksu jesteśmy my sami. Blokady energetyczne w naszym ciele, nawykowe napięcia, zabiegany umysł  nie pozwalają nam wykorzystać mocy tej asany. 

Co zatem zrobić, żeby się nie narobić?

1. Połóż się na plecach na płaskiej powierzchni. Jeżeli masz problemy z odcinkiem szyjnym, możesz podłożyć pod głowę zwinięty ręcznik, płaską poduszkę lub grubszą książkę. W przypadku problemów z odcinkiem lędźwiowym kręgosłupa, możesz wypełnić przestrzeń między plecami, a podłogą zwiniętym ręcznikiem. Dzięki temu unikniesz zbędnego napięcia mięśniowego w okolicy lędźwi i obręczy biodrowej.

2. Wydłuż tył szyi, głowę ustaw w linii kręgosłupa, a brodę delikatnie skieruj do klatki, tak żeby uniknąć odchylania głowy do tyłu.

3. Ręce ułóż grzbietem dłoni na podłodze odsunięte ok. 45st. od linii ciała. Upewnij się, że ramiona miękko opadają w stronę podłogi. Pozwoli to rozluźnić okolice obręczy barkowej. 

4. Przednie dolne żebra zbliż lekko do siebie.   Da to możliwość ułożenia odcinka piersiowego kręgosłupa płasko na macie. 

5. Upewnij się, że kolce biodrowe znajdują się w równej odległości od talii i skieruj je delikatnie na siebie oddalając je jednocześnie od kości udowych. Dzięki temu ustawisz miednicę w neutralnej pozycji.

6. Kość ogonową subtelnie wyślij w stronę pięt, ale pośladki zostaw rozluźnione. Pozwoli to wydłużyć odcinek lędźwiowy i zapobiegnie jego kompresji.

7. Pięty ułóż w linii bioder. Pozwól, żeby stopy ustawiły się w rotacji zewnętrznej. Dzięki temu łatwiej rozluźnisz uda i okolice stawów kolanowych. 

8. Weź kilka głębokich oddechów skanując jednocześnie całe swoje ciało. Puść napięcie między oczami, rozluźnij szczękę, nie zaciskaj dłoni. Jeśli czujesz w którymś miejscu w ciele napięcie, kieruj tam oddech i rozluźniaj te okolice. 

9. Mając pełną świadomość swojego ciała wróć do naturalnego oddechu. Obserwuj go i pozwól żeby miękko płynął po Twoim ciele. Bądź świadomy każdego fragmentu swojego ciała. Poczuj jak ciężko zlewa się z podłogą. 

10. Zrelaksuj się, zachowaj czujny umysł i głęboko odpocznij. 

Słuchaj swojego ciała i sam zdecyduj jak długo zostaniesz w pozycji. Niektórzy nauczyciele radzą, że jeśli masz taką możliwość, to zostań w relaksie tyle czasu ile trwała Twoja praktyka. Pozwoli to w pełni zbilansować wydatek energetyczny, który został poczyniony podczas ćwiczeń. Pamiętaj, że savasana jest tak samo ważną asaną jak każda inna. Pomimo jej pozornej łatwości, poświęć jej dużo uwagi, a zaprocentuje to w Twoim samopoczuciu. A może czasami warto całą sesję poświęcić tylko na praktykę savasany i poleżeć samemu ze swoim ciałem i umysłem? 

Daj sobie spokój. Twoje ciało to pokocha. 

Zobacz także

No Comments

    Leave a Reply