Menu
Wellness

Daj sobie spokój – 3 proste sposoby, jak w domowym zaciszu rozluźnić napięcia w ciele.

Macierzyństwo, to nie lada wyzwanie. Czasem jest wspaniale, cukierkowo i tęcza wylewa się ze mnie wszystkimi dziurami, ale bywają też chwile, kiedy mam ochotę rozszarpać wszystkich dookoła. Chwile, kiedy chce mi się płakać, krzyczeć i rzucić to wszystko w cholerę…Domyślam się, że nie tylko ja, prawda? Ale mimo to jako matka czuję się odpowiedzialna za emocje, którymi dzielę się z moimi dziećmi i moim mężem. Czuję się odpowiedzialna za atmosferę, która panuje w domu i za energię, którą przekazuję najbliższym. Dlatego też znalazłam swoje 3 sposoby, dzięki którym jestem w stanie przywrócić swój wewnętrzny zen. Zachęcam i Ciebie do tej praktyki.

Gotowa? No to zaczynamy!

Stań prosto przed lustrem i podskocz delikatnie kilka razy. Następnie zatrzymaj się i pozwól, żeby Twoje ciało samo wybrało pozycję, którą chce przybrać. Nie rób nic na siłę. Weź kilka spokojnych, głębokich oddechów i zacznij obserwowaćsiebie.

Czy Twój oddech jest głęboki i nie sprawia Ci, żadnych trudności, czy może potrzeba sporo wysiłku, żeby wypełnić usztywnioną klatkę piersiowąpowietrzem?

Czy Twoje braki i ramiona są rozluźnione, czy może napięte unoszą się w stronęuszu, a Ty czujesz się jak skulone ze strachu dziecko?

Czy Twoje nogi są stabilne, kolana miękkie, skierowane do przodu, stopy dobrze osadzone na ziemi, czy może czujesz napięcie, które nie pozwala Ci stać stabilnie i przy okazji powoduje dodatkowe trudności ze swobodnym oddychaniem?

Czy jest Ci wygodnie w Twoim własnym ciele?

Przyczyn niepotrzebnych napięć i blokad w ciele jest wiele. Mogą mieć one podłoże emocjonalne. Emocje towarzyszące nam na co dzień bardzo silnie wpływają na nasze samopoczucie zarówno psychiczne, jak i fizyczne. Stres, który niestety jest wszechobecny sprawia, że stajemy się coraz bardziej pospinani. Zmienia się postawa ciała, zaczynają zanikać naturalne wzorce ruchowe. To powoduje, że nie czujemy się komfortowo we własnym ciele. Często pojawiająsię dolegliwości bólowe, które stają się dodatkowym czynnikiem stresogennym. Koło się zamyka. Powstają blokady energetyczne, które mają negatywny wpływ na różne sfery naszego życia. Pojawia się nie wyjaśnione uczucie strachu, lęki przed bliższymi relacjami z innymi ludźmi, coraz trudniej funkcjonować w otaczającym nas społeczeństwie. Zamiast cieszyć się życiem i w pełni wykorzystywać swój potencjał energetyczny, prowadzimy wieczną walkę ze swoim najlepszym przyjacielem, czyli z samym sobą i sami dla siebie stajemy sięnajwiększym utrapieniem.

Jak sobie z tym radzić? Co można dla siebie zrobić?

1. Weź głęboki oddech

Usiądź wygodnie z prostymi plecami. Zadbaj o to, żeby pomieszczenie było dobrze wywietrzone. Zamknij oczy i skup się na swoim oddechu. Zacznij

oddychać głębiej. Poczuj jak Twoja klatka piersiowa wypełnia się powietrzem, jak powietrze zaczyna docierać coraz niżej do okolic brzucha. Zadbaj o to, żeby wykonywać pełen wydech. Postaraj się, żeby wdech i wydech trwały tyle samo. Oddychaj. Spokojnie i głęboko. Puść napięcie między oczami, rozluźnij szczękę, pozwól, żeby ramiona miękko spływały w dół, nie zaciskaj pięści. Oddychaj tyle czasu, ile czujesz, że jest Ci to potrzebne. Jak się teraz czujesz?

2. Relaksacyjny masaż w domowym zaciszu

Ludzie dotykani żyją dłużej. Odpowiedni dotyk sprawia, że ciało się rozluźnia. Uspokaja się nasz układ nerwowy, stajemy się spokojniejsi. Delikatny masażmoże wykonać bliska osoba. Chłopak, dziewczyna, mąż, żona, przyjaciółka, czy nawet Twoje dziecko. Zadbaj, żeby w pomieszczeniu było ciepło. Włącz relaksacyjną muzykę, zapal świeczki i kadzidełka. Użyj pachnącego olejku, który da dodatkowe uczucie przyjemności. Połóż się wygodnie i myślami bądź w chwili obecnej. Świadomość kieruj na dotykane właśnie miejsce i staraj się odpuszczaćwszelkie napięcia. Oddychaj i pozwól sobie na chwilę spokoju. Następnie możesz odwdzięczyć się tym samym. Energia płynie. Im więcej jest w Tobie spokoju, tym więcej jesteś w stanie przekazać go innym.

3. Poczuj flow, czyli tańcz, jakby nikt nie patrzył

Ciało kocha ruch, a taniec jest jednym z pierwotnych sposobów komunikacji między ludźmi, a także sposobem na wyrażanie emocji. Zdejmij buty i skarpetki,żeby mieć lepszy kontakt z ziemią. Poczuj dokładnie swoje stopy – piętę, krawędzie stopy i każdy palec. Włącz ulubioną muzykę i po prostu tańcz. Możesz wykorzystać ulubione asany i płynnie przechodzić z jednej do drugiej. Zaangażuj całe ciało do pracy. Możesz zamknąć oczy i płynąć wraz z muzyką. Nie myśl o krokach, nie zastanawiaj się co robić, improwizuj. Wsłuchaj się w siebie. Daj ponieść się swoim emocjom i poczuj jak płynie energia. Uśmiechnij się do siebie, oddychaj, dotykaj swoje ciało. Bądź ze sobą tu i teraz. Akceptuj każdy ruch, każdączęść siebie. Baw się i tańcz.

Zastanawiasz się czy to wszystko działa? Owszem, ale tylko w momencie, kiedy się to robi. Włącz te 3 sposoby do swojej codziennej praktyki. Pamiętaj tylko, że samo postanowienie nie wystarczy, zatem teraz wstań od komputera, weź kilka głębokich oddechów i zatańcz do tego co w danym momencie gra w Twojej duszy i w jej zwierciadle, czyli Twoim ciele.

Zobacz także

No Comments

    Leave a Reply